Wyzwanie Journalingowe - to musisz wiedzieć

Nie wiesz co robić? Pisz! Wyzwanie Journalingowe

Jako osoba, która uwielbia pisać, uważam journaling za świetne narzędzie samorozwojowe. I nie jest to zabawa tylko dla kreatywnych! Journaling, czyli pisanie w dzienniku może przybierać różne formy i niesie ze sobą wiele korzyści. Dlatego w styczniu 2021 zachęcam Was do pisania i odkrycia potencjału, jaki kryje się w zwykłej kartce papieru i długopisie. Oto Wyzwanie Journalingowe!

W tym wpisie opowiem Wam o zaletach pisania oraz rodzajach journalingu. Dodatkowo, na moim Instagramie znajdziecie dodatkowe materiały, które pomogą Wam na maksa wykorzystać styczeń, aby zajrzeć w głąb w siebie, określić swoje cele i zrobić pierwszy krok ku ich realizacji. Tak jak mówię – nie musicie wcale umieć pisać ani uwielbiać tego tak jak ja. To zaledwie kilka minut dziennie, jedna zapisana strona A5. Zresztą, co ja Was tu będę zachęcać – przejdźmy do konkretów!

Dlaczego warto pisać dziennik?

Angielskie słowo “journaling” oznacza mniej więcej pisanie dziennika lub pamiętnika, ale według mnie w języku polskim ta czynność budzi zupełnie inne skojarzenia. Oczami wyobraźni widzimy spisywanie wydarzeń całego dnia na kartkach papieru opatrzonych konkretną datą. Przypominają nam się zeszyty z czasów nastoletnich, w których pisaliśmy o swoich egzystencjalnych bolączkach. Myślimy o Bridget Jones, która na kartach swojego dziennika zapisywała ilość wypalonych papierosów, swoją wagę i wszystko na temat rozterek sercowych. Być może widzimy przed oczami pamiętniki znanych artystów, postaci historycznych czy ludzi nauki, które po latach zostają opublikowane jako świetna autobiograficzna lektura.

Jednak journaling w takiej formie, o jaką mi tutaj chodzi jest w Polsce mało znany. W angielskim internecie dużo częściej mówi się o pisaniu jako o narzędziu pomagającym w rozwoju osobistym, radzeniu sobie ze stresem i kreowaniu własnej rzeczywistości. Tam nikt skrupulatnie nie notuje swoich posiłków i wszystkich momentów minionego dnia. Nikt nie planuje w swoim dzienniku zadań na kolejny tydzień. Pisanie o różnych aspektach naszego życia w konkretny sposób (o czym przeczytasz poniżej) jest po prostu ważnym elementem rozwijania swojej świadomości.

Zalety journalingu

Oto kilka pozytywnych benefitów płynących z journalingu, które sprawiają, że każdy może skorzystać na jego dobroczynnym działaniu.

  • Poprawia umiejętność pisania – journaling to świetny sposób na ćwiczenie warsztatu dla wszystkich aspirujących pisarzy, copywriterów czy blogerów. Regularne pisanie pomaga w sprawnym formułowaniu zdań.
  • Organizuje myśli i zapobiega utracie pomysłów – prowadzenie dziennika będzie szczególnie przydatne osobom, które często doświadczają chaosu w głowie lub zdarza im się zapominać o swoich kreatywnych ideach.
  • Pomaga osiągać cele – zapisując swoje plany, marzenia i postanowienia sprawiamy, że łatwiej nam je realizować. Dziennik stale nam o nich przypomina, pomaga rozpisać je na konkretne kroki i zaznaczać momenty, w których udało się je doprowadzić do końca.
  • Rozładowuje stres – kartka papieru może stać się świetnym narzędziem do wyrzucania negatywnych myśli z głowy. W ten sposób możemy im się przyjrzeć bliżej i poszukać ich źródła bądź też zatrzasnąć dziennik i o nich zapomnieć.
  • Skłania do autorefleksji – możemy zerknąć na nasze zapiski z poprzednich tygodni czy miesięcy i zobaczyć, w jakim miejscu jesteśmy obecnie. Perspektywa pomaga dowiedzieć się, czy coś warto by było zmienić lub też, czy jest coś, czemu warto poświęcić więcej uwagi.
  • Zwiększa kreatywność – słyszeliście o tym, że na wenę nie warto czekać? Lepiej po prostu zacząć pisać. Nawet jeśli na początku będzie szło opornie, wkrótce się rozkręcicie.

W jaki sposób prowadzić dziennik?

Istnieje wiele typów journalingu – możecie wybrać ten jeden, który najbardziej Wam pasuje lub dowolnie je ze sobą mieszać, w zależności od potrzeb i preferencji.

Pisanie ekspresywne / swobodne

To najbardziej “luźny” styl – piszemy po prostu to, co nam wpadnie do głowy. Bez filtra, bez autocenzury, bez poprawiania błędów i zastanawiania się nad logiką zdań. Możemy w ten sposób pisać wtedy, gdy jest nam to potrzebne (na przykład, aby pozbyć się negatywnych emocji) albo wyznaczyć sobie konkretną porę na “oczyszczanie” umysłu.

Poranne strony (morning pages)

Jak sama nazwa wskazuje, to poranny rytuał journalingowy. Często przybiera określoną formę – możemy na przykład zapisywać intencję na dany dzień, wyznaczyć jeden cel, którego osiągnięcie jest dla nas priorytetem albo przyjrzeć się bliżej swojemu nastrojowi. Albo, tak jak wspomniałam wyżej, można postawić na swobodne pisanie i wyrzucić z głowy cokolwiek nam w niej siedzi.

Scripting

Z braku laku, niech zostanie nazwa angielska. To narzędzie manifestacyjne, które pozwala nam kreować wizję swojego życia i dążyć do jej spełnienia. Wbrew pozorom, scripting jest bardzo prosty – szczegółowo opisujemy swoje wymarzone życie w czasie teraźniejszym. Czyli tak, jakby ono już tak wyglądało.

Przykład: “Budzę się w moim wymarzonym mieszkaniu w mieście XYZ. Ma ono dużą, słoneczną kuchnię, w której robię sobie poranną herbatę. Siadam do pracy – jestem dziennikarką dla poczytnej gazety.” – rozumiecie, o co chodzi

Wdzięczność

Zapisywanie minimum 3 rzeczy, za które czuje się wdzięczność to świetne ćwiczenie poprawiające samopoczucie. Czasem, gdy mamy kijowy dzień, znalezienie ich może być trudne – ale wtedy tym bardziej warto to robić! Wdzięczność można czuć za wszystko – za dach nad głową, mruczącego kota, słońce za oknem i cały dzień odpoczynku na kanapie.

Ten rodzaj journalingu zwykle wykonuje się wieczorem, przed snem.

Pisanie dziennika

Tego chyba nie muszę tłumaczyć – po prostu opisujemy swój dzień. Warto wykorzystać tę formę, aby przyjrzeć się swoim emocjom i reakcjom na to, co nas spotyka. Można się wiele o sobie nauczyć.

Zapisywanie afirmacji

Afirmacje to zdania w czasie teraźniejszym i w pierwszej osobie liczby pojedynczej, które mają programować naszą podświadomość.

Przykład: “Otwieram się na każdą możliwość, którą podsunie mi Wszechświat.” albo “Jestem spokojna i opanowana, nawet jeżeli spotykają mnie trudne sytuacje.”

Zapisujemy je po to, aby zaczęły się stawać częścią naszej rzeczywistości. Powinny być pozytywne (nie używamy zdań przeczących) i skupiać się na temacie, nad którym chcemy popracować.

Metoda 55×5 itp.

Istnieją też wariacje tej metody takie jak 33×3 czy 77×7. W wersji klasycznej przez 5 dni zapisujemy konkretną afirmację – każdego dnia po 55 razy. To również metoda manifestacji i programowania podświadomości na osiąganie konkretnych rezultatów.

Na czym polega Wyzwanie Journalingowe?

To proste – w styczniu każdego dnia staramy się pisać codziennie, aby skorzystać z rozwojowych zalet journalingu. Możesz wybrać jedną metodę z powyższych i się jej trzymać, ale zachęcam Cię do próbowania różnych opcji i sprawdzenia, która z nich tak naprawdę najbardziej Ci odpowiada.

Nie chodzi o zapisywanie ogromnej liczby stron – jedna dziennie wystarczy. A jeśli nie czujesz się na siłach, to nawet kilka zdań (np. 3 rzeczy, za które czujesz wdzięczność tego dnia) się nada. Zaletą journalingu i tego Wyzwania jest elastyczność i różnorodność, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie i może dopasować aktywności do swoich preferencji.

To nie koniec!

Oczywiście możesz po prostu codziennie otwierać swój notatnik i łapać za długopis, tak po prostu. Mam nadzieję, że Cię do tego zachęciłam. Ale jeżeli chcesz brać aktywny udział w wyzwaniu – zachęcam Cię do obserwowania mnie na Instagramie. Przez cały miesiąc będę się dzielić na stories wskazówkami, ciekawostkami oraz gotowymi tematami, które pomogą Ci wynieść Twój journaling na wyższy poziom i naprawdę się dzięki niemu rozwinąć. Będzie też okazja do podzielenia się swoimi przemyśleniami czy efektami journalingu. Chcę, abyśmy wymieniali się doświadczeniami i wspólnie poznawali zalety pisania dziennika.

Jeśli chcesz się dowiedzieć, dlaczego journaling zazwyczaj prowadzi się w formie analogowej, a nie cyfrowej, otrzymać przykładowe informacje lub nie masz pomysłu i potrzebujesz inspiracji – bądź ze mną na Insta w styczniu. Obserwuj stories, pisz na priv swoje przemyślenia i korzystaj z hashtaga #WStyczniuPiszę, aby dać znać, jak Ci idzie!

Wyzwanie Journalingowe – dołączysz?

Kiedyś regularnie korzystałam z różnych metod journalingu i bardzo dobrze to wspominam Stąd pomysł na Wyzwanie Journalingowe – aby zmotywować siebie, ale też dać innym wiedzę na temat zalet pisania i pomóc im odnaleźć w tym swoje własne, indywidualne korzyści.

Ten wpis jako podstawa oraz materiały rozszerzające temat na Insta sprawią, że uporządkujesz chaos w głowie, stworzysz wizję idealnego życia i poczujesz motywację, aby osiągać swoje cele. Journaling pomoże Ci także poczuć się lepiej – dzięki wdzięczności oraz refleksjom nad własnymi emocjami.

Napisz w komentarzu, co sądzisz i czy masz ochotę spróbować! To pierwszy krok Obserwuj mnie na Instagramie i daj znać, jaki jest Twój cel w związku z Wyzwaniem W lutym opublikuję podsumowanie i podzielę się z Wami moimi przemyśleniami na temat regularnego journalingu.

Bawcie się dobrze i powodzenia! Paaa

*EDIT 27 LUTEGO 2021*

Wyzwanie Journalingowe na Instagramie zakończyło się w styczniu, ale to nie znaczy, że nie możesz zacząć teraz! Mam dla Ciebie darmowy mini-ebook o pisaniu dziennika Wystarczy, że zapiszesz się na newsletter korzystając z formularza poniżej, a ebook trafi do Twojej skrzynki. Subskrypcja oznacza również, że co dwa tygodnie otrzymasz ode mnie list pełen inspiracji

Co znajdziesz w ebooku? Przede wszystkim pigułkę wiedzy porządkującą i rozszerzającą informacje zawarte w tym poście oraz 10 dodatkowych tematów rozwojowych, których nie poruszałam w trakcie Wyzwania na Insta. To pomoże Ci świadomie podejść do Twojej journalingowej praktyki i wykorzystać jej magiczne właściwości najlepiej, jak potrafisz!

Będzie mi niezwykle miło, jeżeli zasubskrybujesz newsletter. Daj znać, jak podoba Ci się ebook, a jeśli masz jakieś pytania – pisz śmiało

Udostępnij ten wpis:

2 odpowiedzi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zajrzyj na mojego Instagrama, gdzie również komentuję rzeczywistość: