Tofu jest pyszne

Proste i smaczne sposoby na tofu

Dla wielu osób, które są na diecie tradycyjnej albo dopiero zaczynają przygodę z wege kuchnią, tofu jest niezjadliwe. To gąbka bez smaku i nie wiadomo do czego ją użyć. Zapewniam Was, że tak nie jest. Po prostu trzeba wiedzieć, jak je przyrządzić.

Ten wpis wyniknął z zapotrzebowania. W moim ostatnim poście zachęcającym do spróbowania diety roślinnej w czasach pandemii wspomniałam o tofu jako źródle wege białka i składniku wielu potraw. Znajoma napisała do mnie, że ostatnio romansuje z ograniczaniem mięsa, ale tego tofu to ona nadal nie umie zrobić tak, aby było smaczne. No to jestem i mam dla Was garść porad na ten temat. Zaczynamy!

Co to jest tofu?

To nic innego jak ser sojowy powstały z mleka sojowego. Zaraz… jak ser może powstać z roślin? Nie jest to taki tradycyjny ser, ale w procesie koagulacji powstaje struktura do złudzenia przypominająca twaróg.

Od tysiącleci jest stosowane w kuchni azjatyckiej, za kraj jego powstania uważa się Chiny. To świetne źródło białka i witamin, jest niskokaloryczne, sycące i pyszne. O ile wiesz, jak je przyrządzić.

Wegetarianie i weganie pokochali tofu właśnie za jego konsystencję oraz ciekawe właściwości smakowe. Są różne rodzaje sera sojowego – to, które najczęściej możemy spotkać w Polsce jest średnio twarde, sprężyste i zwarte. Można je kruszyć, ale także kroić w kostkę. To sprawia, że tofu świetnie naśladuje tekstury dań mięsnych, ale może także grać główne skrzypce w potrawie. Istnieje także silken tofu, które jest bardzo kremowe i miękkie. Ja się skupię na tym tanim i dostępnym w większości polskich marketów.

W sklepach dostaniecie zazwyczaj 3 wersje – naturalne, wędzone i bazyliowe. Naturalne jest po prostu zwykłym tofu, wędzone natomiast ma intensywny zapach i posmak przypominający mięso. Bazyliowe to po prostu tofu naturalne z dodatkiem tego zioła. Zastosowania wszystkich trzech rodzajów omówimy w dalszej części tego posta

Co do smaku – no właśnie, tu sprawa jest sporna. Otóż tofu wyjęte prosto z opakowania smakuje… niczym. Wielu ludziom może się wydawać, że to wada, ale jest wręcz przeciwnie. Brak konkretnego aromatu i smaku oraz struktura “gąbki” sprawia, że ser sojowy świetnie chłonie smaki sosów, marynat i przypraw. Oto konkretne wskazówki, jak przygotować pyszne dania z dodatkiem tofu.

Marynowanie tofu

Jak już ustaliliśmy, tofu świetnie przechwytuje smak, dlatego często przed przygotowaniem warto je zanurzyć choćby na godzinę w odpowiedniej marynacie.

Jeżeli nasz ser sojowy chcemy grillować, smażyć lub piec w piekarniku – możemy je potraktować jak niegdyś kurczaka i zrobić dokładnie taką samą marynatę. Moja ulubiona to sos sojowy, sriracha, papryka wędzona, czosnek. Zalewamy tym pokrojone (w plastry lub kostkę) tofu, czekamy, a potem przygotowujemy wedle uznania. Najlepiej smażyć je na złoto, aby zewnętrzna warstwa była chrupiąca. Tak przyrządzone możemy dodać do sałatki, zjeść jako część obiadu (z frytkami/ziemniakami i surówką) lub potraktować jako wsad do kanapki. Z marynatami można eksperymentować i za każdym razem uzyskamy inny smak.

Inną świetną zalewą jest coś, dzięki czemu możemy pokrojone w kostkę tofu przeobrazić w rodzaj wegańskiego sera feta. Składniki to: oliwa lub olej z suszonych pomidorów, łyżeczka soli, rozgnieciony czosnek, sok z cytryny. Można dodać zioła lub użyć tofu bazyliowego. W takiej marynacie trzymamy kostki minimum przez całą noc i przechowujemy w lodówce. Potem wydobywamy kostki ze słoika i dodajemy do sałatek. Polecam!

Tofu w różnych odsłonach

Tofu na śniadanie

Ten sojowy serek można jeść o każdej porze dnia – również na śniadanie! Hitem wegańskiego internetu jest oczywiście tofucznica czyli jajecznica bez jajek. Aby ją przyrządzić potrzebujemy sekretnego składnika X czyli czarnej soli kala namak. Można ją kupić w sklepach internetowych. To właśnie ta przyprawa nadaje tofucznicy smak jajka, dzięki czemu do złudzenia przypomina ona oryginał.

Tofucznicę przygotowujemy w prosty sposób – na patelni podsmażamy pokruszone tofu z ulubionymi dodatkami i przyprawami. Oprócz kala namak warto dodać też kurkumę, wtedy uzyskamy żółty kolor jak w jajecznicy. To naprawdę pyszna propozycja na śniadanie!

Dla miłośników wszelkiego rodzaju serków czy twarożków, tofu również będzie świetną alternatywą. Można je przyrządzić na słodko (wtedy wybieramy naturalne!) i na słono. Wystarczy je zblendować z odrobiną napoju roślinnego (na przykład sojowego) do uzyskania konsystencji serka. Można nim smarować kanapki czy naleśniki. W słodkiej wersji dodajemy cukier, miód czy owoce, a w słonej – ulubione warzywa.

Oprócz serka, tofu świetnie nadaje się do wszelkiego rodzaju past kanapkowych. Hitem jest pasta przypominająca wędzoną makrelę (bez kitu!) – tofu wędzone zblendowane z suszonymi pomidorami i odrobiną oleju to podstawowy przepis. Można dodać namoczony arkusz nori (takiego do sushi), aby wzmocnić rybny smak. 

Pasty możemy tworzyć na milion sposobów – tylko kreatywność nas ogranicza. Warto pamiętać od dużej ilości przypraw i dodatków, bo tofu jest tutaj nośnikiem smaku i nadaje paście odpowiedniej konsystencji. Możemy dodać podsmażone pieczarki, cebulkę czy oliwki. A tofu rozgniecione widelcem z wspomnianą już czarną solą i innymi dodatkami (szczypiorek!) będzie świetnie udawać pastę jajeczną.

Jak widzicie, możliwości jest mega dużo

Konkretne dania z tofu

Najprostszą potrawą, w której sojowy ser sprawdza się idealnie jest spaghetti bolognese. Wszystko robimy dokładnie tak, jak w oryginalnym przepisie – tylko zamiast mięsa, na patelnię wrzucamy pokruszone tofu. Przyprawiamy i już mamy idealny zamiennik mielonego.

Jak już wspominam o mielonym – tofu świetnie sprawdza się we wszelkiego rodzaju kotletach i burgerach. Wystarczy je zblendować z dodatkami i przyprawami. Potem lepimy i możemy (lub nie) opanierować kotlety w bułce tartej. Smażymy i gotowe! Wsad do bułki albo kotlety do obiadu gotowe. Warto pomyśleć o czymś, co sklei naszą masę, żeby się nie rozpadało na patelni. Można dodać ugotowaną kaszę, zmielone siemię lniane lub trochę mąki. Z przypraw polecam przede wszystkim musztardę, paprykę wędzoną i granulowany czosnek. Po zblendowaniu dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i mieszamy z masą, aby dodać jej smaku.

Pokrojone w kostkę tofu, wcześniej zamarynowane w odpowiednich przyprawach to idealna wkładka do dań kuchni azjatyckiej takich jak curry, pad thai czy stir fry. Smażymy je dokładnie tak jak kurczaka czy inne mięso i dodajemy do dania. Dzięki tofu będzie ono bardziej treściwe i sycące.

Spróbuj tofu – naprawdę!

Mam nadzieję, że ten krótki poradnik pomoże każdemu, kto chciałby dać szansę (być może kolejną) tofu, ale nie wie, jak je przyrządzić. Wyżej wspomniane sposoby są tanie, proste i przede wszystkim pyszne! Po ich opanowaniu polecam kulinarne eksperymenty i szukanie przepisów na kreatywne wykorzystanie sera sojowego w kuchni. Można z niego robić nawet desery – na przykład wegański sernik (tofurnik). To jak, spróbujesz?

Powodzenia w kuchennych podbojach! Dajcie znać w komentarzach, jakiej potrawy spróbujecie A jeśli macie swoje ulubione przepisy – podzielcie się! Chętnie poczytam Wasze inspiracje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zajrzyj na mojego Instagrama, gdzie również komentuję rzeczywistość: