wŻycie

Podsumowanie roku 2019 – obfitość zmian

Podsumowanie roku 2019

Ostatnie 12 miesięcy z pewnością nie było nudne. Moim słowem na 2019 rok była “obfitość” (z angielskiego – abundance) i moim celem było zapewnienie sobie dostatku we wszystkich dziedzinach życia. Czas na podsumowanie.

Zdecydowanie udało mi się osiągnąć to, co sobie założyłam. Ten rok obfitował w emocje – zarówno bardzo pozytywne, jak i również negatywne. Finansowo zdecydowanie był to dobry rok i przez większość czasu czułam, że jest stabilnie, choć jeszcze nie do końca tak, jakbym chciała. No i przede wszystkim – ten rok przyniósł mi obfitość zmian.

Duże zmiany w roku 2019

Zaczęło się od tego, że pod koniec 2018 roku wydarzyło się coś, co bardzo nadszarpnęło mnie emocjonalnie i przez kolejne kilka miesięcy musiałam się mierzyć z negatywnymi skutkami tej sytuacji. To była ogromna zmiana, której efektem było wiele trudnych momentów. Niestety echo tej zmiany wciąż jest ze mną, zwłaszcza że zbliża się jej rocznica – jednak jest dużo lepiej, niż było. W radzeniu sobie z nią pomogło mi wsparcie bliskiej osoby oraz dużo pracy nad samą sobą.

W drugim kwartale roku nadszedł czas na kolejne rewolucje w moim życiu. Jedna była w całości moją decyzją i była to przeprowadzka. Zmiana mieszkania tchnęła we mnie dużo nowej energii. Decyzję podjęłam w jeden dzień i w dwa tygodnie zorganizowałam cały proces. Uciekłam do lepszego mieszkania w świetnie usytuowanej lokalizacji i chociaż w nadchodzącym roku czeka mnie kolejna przeprowadzka, to nie żałuję tej decyzji.

Potem nastąpiła kolejna zmiana, tym razem negatywna – w wyniku redukcji etatu straciłam pracę. Bardzo to przeżyłam, bo była to praca w całości zdalna i szczerze to nadal nie potrafię przeżyć, że znowu muszę chodzić do biura. W miesiąc znalazłam zatrudnienie w bardzo spoko firmie – ale niestety nie jest to w pełni zdalne stanowisko. Nie czułam się jeszcze gotowa na własną działalność i freelance, ale myślę, że wkrótce może się to zmienić.

Dzień po moich urodzinach i w ostatnim dniu mojej starej pracy stało się coś niezwykłego. Najlepsza, największa i najbardziej niespodziewana zmiana w moim życiu. Poznałam kogoś wyjątkowego. Sprawy między nami potoczyły się bardzo szybko, a co za tym idzie – kolejną zmianą było zamieszkanie razem. Pojawienie się kogoś tak bliskiego poskutkowało tym, że otrzymałam wsparcie i pozytywne emocje pozwalające zmierzyć się z trudnymi momentami w tym roku.

Emocjonalny rollercoaster oraz mnóstwo pozytywnych wibracji – tego nie zabrakło w 2019 roku.

Założenie bloga – hit 2019 roku

W październiku powstał ten blog. To była jedna z lepszych decyzji, gdyż już od dłuższego czasu potrzebowałam kreatywnej przestrzeni do wyrażania siebie. Przez prawie 30 lat mojego życia prowadziłam już kilka blogów, które po jakimś czasie umierały. Myślę, że głównie dlatego, że narzucałam sobie określoną tematykę albo domena przestawała mi się podobać.

Teraz prowadzę bloga osobistego, nazwanego moim imieniem i nazwiskiem. Główne tematy to życie, ludzie i świat – można powiedzieć, że wpisuje się na swój sposób w kategorię “lifestyle”. Dzięki temu nie muszę się ograniczać i mogę pisać, o czym tylko chcę. Z pewnością w nadchodzącym roku pojawi się tutaj dużo ciekawych treści. Mam już pewne plany co do tego

Zaczęłam też trochę działać na YouTube, choć trudno póki co nazwać to poważnym projektem. Pierwsze podejścia są i być może moje zaangażowanie w tworzenie treści video wzrośnie w nadchodzących miesiącach.

Podsumowanie roku

Zmiany osobiste w 2019 roku

Ten rok zleciał naprawdę szybko. 2018 był rokiem przemian i mocnej pracy nad sobą. W 2019 było tego znacznie mniej, co nie znaczy, że w ogóle – bo rozwój osobisty jest dla mnie bardzo ważny.

Jedną z ważniejszych decyzji było przejście w całości na kosmetyki wegańskie i nietestowane na zwierzętach. Wpadki zdarzają się coraz rzadziej, a ja mam czyste sumienie. Wciąż zużywam jeszcze to, co kupiłam wcześniej, ale we wszystkich nowych zakupach kosmetycznych staram się zwracać na to uwagę. Pomocne w tym są facebookowe grupy, aplikacja Happy Rabbit oraz fanpage o kosmetykach cruelty free. Jeżeli chcecie zgłębić ten temat w nadchodzącym roku, to pamiętajcie – w Europie mamy zakaz testów, ale wiele firm na naszym rynku sprzedaje swoje produkty w Chinach, gdzie jest obowiązek testowania na zwierzętach. Dlatego zapewnienia producenta na opakowaniu często nic nie znaczą. Powyższe źródła dadzą Wam rzetelną wiedzę na ten temat.

Drugą sporą zmianą było większe zainteresowanie ekologią i less waste. W połowie tego roku postanowiłam, że kończę z kupowaniem ciuchów w sieciówkach i przerzucam się na lumpeksy. Dzięki temu ogólnie kupiłam dużo mniej ubrań niż w poprzednich latach. Wciąż nie jestem mistrzynią wynajdowania perełek wśród szmateksowych wieszaków, ale jest dużo lepiej niż kiedyś ;) 

Pierwsza połowa roku upłynęła pod znakiem regularnych medytacji i journalingu. Niestety potem zaniedbałam te praktyki ze względu na ogrom zmian w moim życiu. Mam nadzieję, że w 2020 roku wrócę do tego, bo są to naprawdę rozwijające zajęcia. Dają niesamowity spokój ducha oraz świeże spojrzenie na otaczającą rzeczywistość.

W kolejnym wpisie na blogu przeczytacie o moich celach na 2020 rok

Książka roku 2019

Zabawne jest to, że książką roku jest pozycja, którą właśnie kończę – czyli musiałam czekać cały rok, aby ją odkryć. Jej tytuł to “Mięsoholicy. 2,5 miliona lat mięsożerczej obsesji człowieka”.

Książka ta w kompleksowy sposób wyjaśnia, dlaczego ludziom trudno jest zrezygnować z jedzenia mięsa, skąd wzięła się niechęć do wegetarian i wegan oraz jaka przyszłość czeka mięsożerny świat znany nam do tej pory.

Każdy rozdział poświęcony jest innemu zagadnieniu. Mamy więc odniesienia do historii – i to od zarania dziejów. Jest sporo o biologii, socjologii, kulturze. Autorka obejrzała i opisała temat z każdej możliwej strony. Lektura tej pozycji pozwoli nam dokładnie zrozumieć mechanizmy rządzące dzisiejszym społeczeństwem oraz to, w jaki sposób dziwne wydarzenia z przeszłości kształtują poglądy ludzi współczesnych.

Ta książka otwiera oczy i uważam, że każdy powinien ją przeczytać. Świetny sposób na refleksję nad własnym światopoglądem dotyczącym jedzenia mięsa.

Już niedługo na blogu pojawi się lista książek, które mam zamiar przeczytać w 2020 roku Mam nadzieję, że Wam się przyda i Was zainspiruje!

Ostatnie 12 miesięcy było pełne wrażeń i zmian. Uważam ten rok za bardzo udany, mimo kilku nieciekawych sytuacji. Tak to już bywa w życiu – nie zawsze jest tak, jakbyśmy tego chcieli. Gdybym chciała Wam opowiedzieć o wszystkim, czego się nauczyłam i co mnie zainspirowało – ten wpis ciągnąłby się w nieskończoność. Część tych pięknych chwil znajdziecie na moim Instagramie <3 

Nadchodzi kolejny rok pełen możliwości – coś czuję, że będzie to zdecydowanie mój czas! Dajcie znać w komentarzach, jak tam Wasz 2019 :) 

polecane posty

Leave a Reply