Podstawy pielęgnacji włosów - to dzięki nim mam takie piękne loki

Podstawy pielęgnacji włosów – poradnik dla początkujących

Ja wiem, w gąszczu włosomaniaczych treści można wręcz utonąć. Istnieje wiele blogów, kont na Insta, kanałów na YouTube i innych miejsc, gdzie można poczytać o włosach – i zdaję sobie sprawę z tego, jak przytłaczający może być ten nawał informacji. Dlatego postanowiłam zebrać wszystko w jednym miejscu, aby każdy, kto chce zacząć świadomie dbać o włosy, mógł zrozumieć, o co chodzi. Oto poradnik tłumaczący podstawy pielęgnacji włosów.

Podpowiadam w nim, co tak naprawdę ma znaczenie w pielęgnacji włosów. Jeżeli wkręcicie się w temat – podane przeze mnie źródła pomogą Wam lepiej poznać wybrane zagadnienia. Warto zagłębić się w temat, zwłaszcza jeżeli Waszym celem jest dać swoim włosom drugie życie i odzyskać ich zdrowy, piękny wygląd.

Co znajdziesz tym poradniku?

Tematy, które tutaj poruszam są według mnie najistotniejsze – to takie podstawy pielęgnacji włosów. Jeżeli dopiero zaczynasz, to wymyślne metody stylizacji, maseczki DIY czy skomplikowane zabiegi będą tylko demotywować. Wiele osób, z którymi rozmawiałam na temat pielęgnacji włosów były zniechęcone ilością informacji – wydawało im się, że to zabiera ogrom czasu!

Okej, z pewnością trzeba go poświęcić nieco więcej, ale wbrew pozorom nie jest to aż tak dużo. Głównie dlatego, że włosing można robić podczas codziennych czynności. Nikt nie każe Ci nakładać maski na włosy i przez 40 minut patrzeć się w ścianę czekając, aż zacznie działać. Mycie czy peeling wykonasz w trakcie prysznica, który i tak codziennie musisz brać (wiesz o tym, prawda?). A odżywkę możesz nałożyć podczas pracy (jeśli pracujesz zdalnie), w trakcie wieczornego oglądania filmu czy w weekend, kiedy nie musisz wychodzić z domu.

W tym poradniku znajdziesz słownik pojęć związanych z pielęgnacją włosów oraz przydatne źródła, które w wyczerpujący sposób tłumaczą każdy z tych tematów. Osobiście nie jestem influencerką włosową, więc nie będę udawać, że wiem dosłownie wszystko na ten temat. Podstawy mi wystarczają, a jeśli poczujesz, że chcesz zgłębić konkretne zagadnienie – odeślę Cię do moich ulubionych specjalistek, które tłumaczą wszystko od A do Z.

Podstawy pielęgnacji włosów – no to jedziemy z tym!

Przed Tobą kompendium wiedzy o włosach. Zapnij pasy i daj się poprowadzić. To nic trudnego, serio!

Porowatość

Kluczem do zrozumienia swoich włosów jest ustalenie, jaką mają porowatość. Poro-co? Jest to struktura włosa, która determinuje jego wygląd, reakcje na warunki pogodowe czy pielęgnację. Istnieją trzy porowatości: niska, średnia i wysoka. Porowatość może się zmieniać w ciągu życia i zazwyczaj ma to związek z naszym dbaniem (bądź nie) o włosy oraz zabiegami typu suszenie, prostowanie, rozjaśnianie czy farbowanie.

Niskoporowate włosy są najbardziej gładkie, wysokoporowate to włosy szorstkie i spuszone. Średnie plasują się gdzieś pomiędzy nimi. Każde z nich wymagają innego rodzaju pielęgnacji.

Ale co ja się tutaj będę wymądrzać, lepiej posłuchajcie Emilii z kanału Zakręcovnia, która dokładnie tłumaczy, co i jak: Porowatość włosów | Jak dobrać kosmetyki do porowatości?

PEH

Drugim najważniejszym czynnikiem w pielęgnacji włosów jest tak zwana równowaga PEH. Nazwa ta wzięła się od trzech kluczowych składników wchodzących w skład produktów pielęgnacyjnych: protein, emolientów i humektantów. Uzyskując balans pomiędzy nimi, możemy sprawić, że nasze włosy będą wyglądać świetnie – będą gładkie, nie będą się puszyć, ale też będą miały objętość.

Każde włosy wymagają innego rozłożenia PEH w pielęgnacji, co początkowo może być najbardziej trudną do opanowania sztuką. Dlatego w tym wypadku warto sięgnąć po gotowe plany pielęgnacji, w których rozpisane są kosmetyki pod kątem PEH dopasowane do różnej porowatości włosów. W takim planie mamy rozpisaną pielęgnację włosów krok po kroku, co pozwala nam zaobserwować, kiedy nasze włosy wyglądają lepiej, a kiedy gorzej. Później możemy zacząć eksperymentować.

Ja stosowałam taki plan przez 3 miesiące świadomej pielęgnacji, a potem stopniowo zaczęłam intuicyjnie decydować o tym, kiedy jakiego kosmetyku użyję. Zauważyłam na przykład, że moje włosy dobrze dogadują się z odżywką proteinową, natomiast z humektantami muszę uważać. Emolienty były dobre na samym początku, teraz używam ich głównie na koniec pielęgnacji jako “domknięcie” wszystkich składników we włosie.

Posłuchaj o równowadze PEH u Adrianny Biardy: Równowaga PEH, czyli przepis na piękne i zdrowe włosy
A tutaj znajdziesz gotowe plany pielęgnacji dobrane do porowatości (polecam te cruelty free, choć trzeba uważać, bo jest kilka niezweryfikowanych kosmetyków): Gotowe plany pielęgnacji od Zakręcovni

Oczyszczanie

Mycie włosów ogólnie nie jest tematem, który spędza wielu osobom sen z powiek. Jednak prawidłowe oczyszczanie może przyczynić się do lepszej kondycji włosów i skóry głowy. W świadomej pielęgnacji używa się dwóch rodzajów szamponów – łagodnych i mocnych.

Łagodnego używamy przez większość czasu. Jest to szampon bez mocnych detergentów, dzięki czemu nie “zdziera” naszej skóry głowy i nie podrażnia jej. Raz na tydzień lub dwa (w zależności od częstotliwości mycia włosów) warto skorzystać z szamponu z mocnym detergentem i oczyścić skórę głowy z nadbudowanych kosmetyków i brudu.

Co jednak jest najbardziej istotne to sposób mycia. Przede wszystkim myjemy TYLKO skórę głowy! Nie pocieramy szamponem włosów – spływająca piana skutecznie je oczyści. Czasem na filmach widzę, jak dziewczyny szorują włosy w dłoniach i aż płakać się chce. To prosta droga do połamanych i skołtunionych włosów.

Warto również pamiętać, żeby nie używać klasycznego ręcznika frotte do włosów, a tym bardziej nie pocierać nim kosmyków. Lepiej zainwestować w ręcznik z dobrych materiałów (np. taki z wiskozy bambusowej) lub użyć bawełnianej koszulki. Włosy zawijamy w materiał lub delikatnie odciskamy, zamiast trzeć.

Dodatkowo, jeśli macie włosy średnio- lub wysokoporowate, zainteresujcie się metodą OMO (odżywka-mycie-odżywka). W ten sposób można świetnie odżywić i dociążyć włosy.

Więcej o prawidłowym myciu poczytasz na blogu BlondHairCare: Jak prawidłowo myć włosy i skórę głowy?
Natomiast o OMO możesz posłuchać na kanale WWWłosy: Czy metoda OMO jest dla Ciebie?

Olejowanie

Gdy włosomaniactwo zaczynało dopiero rozkwitać, olejowanie było hitowym sposobem na pielęgnację. Do dzisiaj zresztą jest jedną z tych metod, które poleca się każdemu – niezależnie od porowatości, rodzaju włosów czy innych stosowanych zabiegów.

Kiedyś kupowało się oleje w sieci albo łapało się te, które stały na blacie w kuchni. Dziś można już kupić specjalne mieszanki dopasowane do porowatości. To duże ułatwienie.

Olejowanie raz w tygodniu może naprawdę świetnie wpłynąć na kondycję włosów. Jeżeli już zaczynasz się martwić, jak zmieścisz wszystkie te wszystkie zabiegi w swoim planie dnia – polecam Ci spróbować olejowania na sucho na całą noc. Po prostu nakładasz olej na suche włosy, wczesujesz, zawijasz w kok i idziesz spać. Rano myjesz włosy – poczujesz różnicę

Kompendium wiedzy o olejowaniu znajdziesz na blogu WWWłosy: Olejowanie włosów dla początkujących
Podstawy pielęgnacji włosów - ten poradnik to Twoje kompendium wiedzy.

Peeling

Ahh, uwielbiam peeling skóry głowy! Nie robisz go? Warto zacząć. Nie tylko dlatego, że daje on świetne uczucie oczyszczenia. Pozbywanie się martwego naskórka ze skalpu pozwala uniknąć wielu problemów ze skórą głowy, które mogą prowadzić do wypadania włosów, łupieżu, swędzenia i innych przykrych dolegliwości.

Istnieje wiele rodzajów peelingów – można je wykonać samodzielnie lub kupić gotowe. Warto przetestować kilka różnych rodzajów tego kosmetyku, na przykład peeling mechaniczny, enzymatyczny czy kwasowy. Każdy z nich będzie zachowywał się nieco inaczej, dlatego tylko metodą prób i błędów znajdziemy taki, który nam odpowiada. Jednak najważniejsze jest, aby robić go regularnie – raz na tydzień lub dwa.

Więcej o peelingu poczytasz na blogu Curly Madeleine: O peelingu skóry głowy raz jeszcze

Wcierki

Marzysz o długich włosach, ale masz wrażenie, że nie rosną one zbyt szybko? A może chcesz zagęścić czuprynę? Albo masz problem z wypadaniem? Na te problemy pomoże wcierka czyli kosmetyk, który wcieramy w skórę głowy.

I znowu, możemy ją przygotować w domu lub sięgnąć po gotowce. Ja raczej korzystam z tej drugiej opcji, głównie z powodu wygody takiego rozwiązania.

Przy systematycznym stosowaniu wcierek można uzyskać naprawdę spektakularne efekty – szybki przyrost długości włosów, wysyp nowych małych włosków (tak zwane baby hair) oraz lepszą kondycję skóry głowy. Typ wcierki będzie zależał od tego, co chcemy osiągnąć, ale również od naszego skalpu. Nie polecam alkoholowych wcierek osobom o wrażliwej skórze.

Zresztą, dowiedz się więcej na blogu sklepu Triny, w którym kupisz wiele kosmetyków do włosów (również cruelty free): Jak stosować wcierki do włosów?

Stylizacja

Ten podpunkt to taki bonus dla osób, które podejrzewają, że mają kręcone/falowane włosy albo chcą to sprawdzić. Podstawową metodą stylizacji jest ugniatanie – po umyciu włosów i spłukaniu odżywki po prostu pochylamy głowę i ugniatamy delikatnie nasze kosmyki.

Istnieje wiele metod stylizacji, które potem ten skręt mogą podbić i podkreślić, ale na początek wystarczy kosmetyk stylizujący i ugniatanie. Ja w ten sposób doszłam od dziwnych, powyginanych we wszystkie strony kosmyków do pięknych loków, które widzisz na zdjęciach w tym poście.

Zerknij na filmik Curly Madeleine, aby zobaczyć, jak zacząć swoją przygodę z wydobywaniem skrętu: Pierwsza próba wydobycia skrętu

Wow, dużo tego…

A musisz wiedzieć, że to nie wszystko Ale spokojnie, na początek tyle wystarczy. Pamiętaj o sprytnych sposobach na łączenie pielęgnacji włosów z innymi codziennymi czynnościami:

  • Olejowanie włosów na noc
  • Nakładanie maski na włosy podczas pracy zdalnej lub oglądania filmu
  • Ogarnianie pielęgnacji podczas kąpieli lub prysznica
  • Włosing w weekendy

I pamiętaj, że są dni kiedy nic nie pomaga, a wygląd włosów nie jest idealny. I to też jest okej! Dla mnie ważne jest przede wszystkim ich zdrowie, a to czy mi się bardziej pokręcą i czy będą miały idealną objętość to sprawa drugorzędna. Włosy są dla mnie, nie ja dla nich.

Polecam Ci na początek określenie swojej porowatości i testowanie krok po kroku różnych metod pielęgnacji. Wprowadź regularny peeling skóry głowy, zacznij prawidłowo myć włosy i stosuj różne rodzaje odżywek. Obserwuj, kiedy włosy wyglądają dobrze, a kiedy masz tak zwany “bad hair day”. To też pozwoli Ci je lepiej poznać i powolutku zaczniesz ogarniać, co im służy.

Podstawy pielęgnacji włosów – a co jeśli chcę więcej?

Dla osób, które już znają podstawy lub wiedzą, że chcą kompleksowo zadbać o włosy, polecam korzystanie ze źródeł, które podałam w tym poście. Blogi czy kanały na YouTube oraz Instagramy dziewczyn, które tutaj podlinkowałam to nieograniczone źródło wiedzy na tematy włosowe. Szukaj także inspiracji na grupach na Fejsie, oglądaj włosowe TikToki i obserwuj włosomaniaczki, które mają podobne włosy do Twoich. I przede wszystkim testuj, testuj i jeszcze raz testuj!

Mimo że moja włosowa rutyna jest w miarę uporządkowana, co jakiś czas sprawdzam nowe metody stylizacji i różne kosmetyki. Dzięki świadomej pielęgnacji doprowadziłam moje włosy do naprawdę dobrego stanu. Zrezygnowałam z prostownicy, bo okazało się, że mam loki, które po okresie przejściowym zaczęły wyglądać fantastycznie. Włosy są miękkie, błyszczące, a przy tym mają świetną objętość. Wszystko przed Tobą

A jak u Ciebie z pielęgnacją włosów?

Skoro czytasz ten wpis, to zakładam, że chcesz zacząć, ale nie do końca wiesz jak. A może już coś robisz w kierunku świadomej pielęgnacji, ale wciąż nie wszystko jeszcze ogarniasz. Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci usystematyzować wiedzę i osiągać świetne efekty.

Masz pytanie? Zadaj je w komentarzu Chętnie pomogę lub odeślę do kompetentnego źródła. Trzymaj się i powodzenia!

Udostępnij ten wpis:

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zajrzyj na mojego Instagrama, gdzie również komentuję rzeczywistość: