Oczekiwania – kiedy świat rozczarowuje

Wpaść w pułapkę negatywnego myślenia jest bardzo łatwo. Ja sama, choć zwykle jestem dość pozytywnie nastawioną do życia osobą, często łapię się na określaniu świata jako “beznadziejny”. Ludzie nas zawodzą, nieszczęścia widzimy na każdym kroku, co się polepszy, to się zaraz popieprzy. Jak czuć się lepiej w tym rozczarowującym świecie? Wszystko rozbija się o nasze oczekiwania.

Oczekiwania to swego rodzaju ograniczające przekonania. Mamy je wobec wielu ludzi, rzeczy i zjawisk występujących w naszym życiu każdego dnia. Oczekujemy, że partner będzie wyrażał uczucia dokładnie w taki sposób, w jaki sobie to wyobrażamy. Chcemy, aby ludzie zawsze byli dobrzy i serdeczni. Praca musi przynosić satysfakcję, a jeżeli nas stresuje, to pojawia się niechęć. Cokolwiek by się nie działo – w naszych głowach rodzą się wizje, często wyidealizowane do granic możliwości.

Mamy rozpisany scenariusz swojego życia, a gdy coś pójdzie nie tak… frustracja.

Oczekiwania vs rzeczywistość

Choć jestem zdecydowaną zwolenniczką pozytywnego myślenia i kreowania wizji swojego idealnego życia – to tutaj mówię o czymś nieco innym. O pragnieniu, aby wszystko było perfekcyjne. Aby zawsze układało się po naszej myśli. Żeby cała droga, którą przebywamy do osiągnięcia celu, była dokładnie taka, jak ją sobie wymarzyliśmy.

Oczekiwania często są źródłem kryzysów, bo zaczynamy czuć, że nic nie idzie tak, jak powinno. Wtedy załamujemy się, złościmy, chcemy wszystko porzucić i zapomnieć o tym, do czego dążymy. Tak jest po prostu łatwiej. Zamiast zrewidować swoje oczekiwania lub jeszcze lepiej – porzucić je i po prostu postępować adekwatnie do tego, co przyniesie życie.

Rzeczywistość nie jest idealna. Nigdy. Co najśmieszniejsze – każdy z nas to wie. Zdajemy sobie z tego sprawę. Ktoś, kto jest bardzo bogaty, czasem czuje się samotny. Ktoś we wspaniałym związku nie jest usatysfakcjonowany swoim życiem zawodowym. Może nawet te wszystkie sfery Twojego życia są w porządku – praca, miłość, życie towarzyskie, zdrowie. A mimo to czasem czujesz załamkę i myślisz o tym, że mogłoby być inaczej – po prostu lepiej.

Emocje są potrzebne – każda z nich!

Nasze oczekiwania są winne czemuś bardzo szkodliwemu – uczą nas, że zawsze powinniśmy być szczęśliwi, zadowoleni, uśmiechnięci. Jeżeli zaczynamy odczuwać negatywne emocje, takie jak smutek, złość czy zazdrość – tłumimy je, bo przecież w dobrym życiu nie ma na nie miejsca. Jeżeli natomiast nie możemy ich stłumić, dochodzimy do przykrego wniosku, że nasze życie jest do dupy.

Tymczasem to tak po prostu nie działa. Coraz częściej zaczyna mówić się o tym, że każda emocja jest ważna i potrzebna. Tak stworzyła nas ewolucja. Odczuwanie konkretnych emocji jest dla nas sygnałem – niekoniecznie ostrzegawczym, popychającym do działania, choć często tak. Negatywne emocje pomagają też przepracować pewne sytuacje i lepiej sobie z nimi radzić.

Smutek podczas żałoby to naturalna kolej rzeczy. Możemy udawać, że jest wszystko okej, ale tylko dopuszczając do siebie trudne emocje, mamy szansę poczuć ulgę. Złość pokazuje nam, że dzieje się coś, na co nie dajemy przyzwolenia. Nie oczekujmy od życia tylko tego, co najlepsze. Zamiast tego przeżywajmy je w pełni, z całym spektrum emocji, które świadczą o tym, że jesteśmy prawdziwymi ludźmi.

Oczekiwania – jak przestać nimi żyć?

Zacznij od ustalenia, jakie są te Twoje oczekiwania i czy są one w jakikolwiek sposób realistyczne lub uzasadnione. Bo istnieją przecież oczekiwania, które możemy, a wręcz powinniśmy mieć. Mamy prawo oczekiwać szacunku wobec siebie. Możemy oczekiwać od partnera pomocy w obowiązkach domowych. To są oczekiwania prawidłowe i potrzebne w określaniu swoich granic i zasad życia.

Natomiast gdy uświadomimy sobie, że oczekujemy od ludzi i otoczenia rzeczy niemożliwych, niezgodnych z ich naturą lub nieadekwatnych do włożonego przez nas wysiłku – tutaj już trzeba popracować nad własnym myśleniem.

Przede wszystkim warto ustalić, jakie są fakty. Jesteś z facetem, który z natury raczej nie jest romantykiem? Nie oczekuj codziennej dostawy kwiatów i czułych słówek. Zamiast tego doceń, że gotuje dla Ciebie obiad, naprawia zepsuty mebel lub mówi, że kocha. Perspektywa odwraca się o 180 stopni, prawda?

Skupianie się na pozytywnych stronach życia to klucz do sukcesu w walce z nierealistycznymi oczekiwaniami. Wdzięczność i docenianie tego, co się ma pozwala dostrzec, że tak naprawdę każda sytuacja ma swoje pozytywy, a nawet jeśli nie – to jest ona nauką i drogowskazem na przyszłość.

No właśnie, warto wykorzystywać każdy niepasujący nam element jako sygnał do refleksji nad tym, co nam odpowiada, a co chcemy w życiu zmienić, jak chcemy i jak nie chcemy żyć.

Oczekiwania psują życie

Moim ogromnym problemem życiowym są wygórowane oczekiwania. Tak, powiedziałam to. Często jestem smutna czy zawiedziona, bo coś idzie nie po mojej myśli. Staram się z tym walczyć, racjonalizując swoje myślenie i przypominając sobie w trudnych chwilach, że tak się czuję właśnie dlatego, że pozwalam dojść do głosu swoim oderwanym od rzeczywistości oczekiwaniom. Nie jest to proste, ale czasami skutecznie jestem w stanie odwrócić kierunek moich myśli i zrozumieć, że tak naprawdę nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać.

Nie pozwól, aby oczekiwania z kosmosu psuły Twoje codzienne życie. Przeżywaj emocje autentycznie, a nie zgodnie z jakimś tam “wzorem”, który bombarduje nas codziennie z telewizyjnych reklam, social mediów i kolorowych czasopism. Każde życie jest wartościowe, a wizerunek życia kreowany przez celebrytów najczęściej nie jest prawdziwy. Nie zakładaj, że coś się uda lub też nie. Nie przewiduj, jaką drogą dojdziesz do celu. Zaufaj procesowi i podążaj ścieżką, którą dla Ciebie otwiera. Wszystkie przeszkody i niespodzianki przyjmuj i wyciągaj z nich wnioski.

Życie byłoby nudne, gdyby wszystko było takie proste.

Od dziś żyj bez oczekiwań!

Oczywiście, jeżeli masz problemy z redefiniowaniem oczekiwań, podejrzewasz u siebie depresję lub inne nieprzyjemne stany – zasięgnij pomocy specjalisty. Terapia może być wspaniałym narzędziem w walce z presją oczekiwań.

Zawsze, kiedy poczujesz, że oczekiwania psują Ci nastrój – zauważ ten stan i przekieruj swoje myśli w inną stronę. Trening czyni mistrza – i choć być może nigdy w 100% nie pozbędziesz się oczekiwań wobec życia, ćwiczenie swojego umysłu pozwoli Ci zapanować nad jego reakcjami. Przestaniesz aż tak bardzo się przejmować. Zrozumiesz, że przez oczekiwania nie możesz cieszyć się na maksa tym, co tu i teraz.

Czy Ciebie też dotyczy ten problem? Jak sobie z nim radzisz? Zapraszam do wymiany myśli w komentarzach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zajrzyj na mojego Instagrama, gdzie również komentuję rzeczywistość: